Szukaj według autora lub tytułu:

szukanie zaawansowane

DARMOWA WYSYŁKA
BRAKUJE: 65.00zł

nie masz książek w koszyku

karta książki

okładka
  • Tytuł oryginału: Las vidas de Miguel de Cervantes
  • Język oryginału: hiszpański
  • Przekład: Piotr Fornelski
  • Oprawa: broszurowa
  • Format: 145x235 mm
  • ISBN: 978-83-7392-371-3
  • Wydanie: I
  • Data wydania: luty 2012
  • Ilość stron: 352

Cena: 32.40 zł

Cena: 36.00 zł

Andrés Trapiello

Żywoty Cervantesa

Próba innej biografii

Las vidas de Miguel de Cervantes. Una biografia distinta (2001) jest próbą metabiografii Cervantesa. Życie Cervantesa jest, być może, jedną z największych zagadek historii literatury hiszpańskiej. Bardzo niewiele wiadomo o autorze, co szczególnie dziwi, gdy weźmie się pod uwagę wielkość i znaczenie jego dzieła. Przez niemal czterysta lat czytelnicy, historycy literatury i krytycy literaccy nakładali postaci Cervantesa najrozmaitsze i często dziwne maski: od żołnierza, jeńca w Algierze, bywalca szulerni i przydrożnych gospód, defraudanta publicznych pieniędzy po niepoprawnego fantastę i marzyciela. Trapiello pisze między innymi: „Myślę, że gdyby Cervantes żył teraz wśród nas, byłby też samotnym i przegranym starcem. Widzielibyśmy go takim samym, jakim świat go wtedy widział. Niektórzy mówią, że nie: że zrobilibyśmy go akademikiem, kupili mu nowe okulary, a jego złachane ubranie przyozdobili jakimś medalem. Cóż za naiwność.” Biografia napisana przez Trapiella mówi właśnie o tych różnych wersjach życia Cervantesa: o tym, kim mógł być, lecz nie był; o tym, kim nie wiemy, że był, i wreszcie o tym, kim domyślamy się, że był.
    Wpisuje się to doskonale w filozofię Trapiella: „nie ma nieciekawego albo złego życia; życie może być tylko źle opowiedziane”. W ten sposób wszyscy stajemy się postaciami niekończącej się powieści.
 

Fragment książki

pokaż

    Zacznijmy od śmierci Izabeli de Valois. Z okazji pogrzebu López de Hoyos kazał swoim uczniom napisać kilka wierszy okolicznościowych. Cervantes przedstawił nauczycielowi cztery utwory ułożone zgodnie z kanonami epoki: były to sonet, elegia, kastylijska copla i cztery powiązane redondille. Nie są to dzieła godne wielkiej pamięci i na pewno nie mogłyby posłużyć za dowód poetyckiego talentu, stanowią jednak początek kariery literackiej, która na razie została gwałtownie przerwana, bo w dość niejasnych okolicznościach Cervantes musiał szybko opuścić Hiszpanię.

Jest to jeden z najbardziej tajemniczych i dotąd niewyjaśnionych epizodów z życia przyszłego pisarza, a zarazem pierwszy z długiej serii wypadków, o których biografowie do dziś niewiele potrafią powiedzieć. Niewątpliwym faktem jest tylko to, że przez piętnaście lat, aż do powrotu do ojczyzny, Cervantes nie wydał drukiem ani jednej linijki.
    Niemal od samego początku studiów cervantologicznych starano się okryć milczeniem powody owego pośpiesznego wyjazdu z Madrytu, a później w ogóle z Hiszpanii. Dzisiaj da się już z grubsza pewne rzeczy ustalić.
    W pojedynku albo w zwykłej bójce Cervantes ranił szpadą niejakiego Antonia de Sigura, który według jednych źródeł był przyjezdnym szlachcicem, według innych - niepiśmiennym mu¬rarzem. Ponieważ zdarzyło się to w obrębie pałacu królewskiego, prawo było nieubłagane i winowajcy groziła surowa kara.
    Kimkolwiek był ów Antonio de Sigura, Cervantes musiał uciekać z Madrytu. Skazano go zaocznie na obcięcie prawej ręki. Tak więc gdyby wpadł w ręce sprawiedliwości, niechybnie by ją stracił. To nam pokazuje, jak mało literatura odbiega od rzeczywistości. Życie Cervantesa ułożyło się niczym jedna z jego przykładnych czy też raczej bizantyjskich opowieści: bohater ucieka, bo chcą mu uciąć prawą rękę, a w konsekwencji traci lewą, ponieważ tak się akurat ułożyły okoliczności. W dziełach naszego autora niemało jest tego typu pojedynków i ucieczek.
    W tamtych czasach było naturalne, że jeśli ktoś nosi szpadę u boku, to musi jej często używać. Robili to Lope, Quevedo i Calderón, by wymienić samych tylko pisarzy. W podobnych okolicznościach, jak wiadomo, zginął hrabia de Villamediana*. Dla Cervantesa też nie był to ostatni wypadek tego typu, o czym będzie jeszcze mowa.
    Po owym fatalnym dźgnięciu szpadą Cervantes musiał wyjechać z Madrytu. Według niektórych najpierw udał się do Sewilli, potem do Walencji i do Barcelony, a stamtąd drogą morską do Genui. Inni szlak jego ucieczki wytyczają przez Langwedocję. Jedni i drudzy, jak można przypuszczać, opierają się na opisach, które Cervantes pozostawił w swych dziełach. Na pewno jednak zbieg przejechał przez Barcelonę. Świadczą o tym pochlebne słowa, jakie poświęcił owemu gościnnemu dlań miastu, choć trzeba przyznać, że Barcelona, którą opisał pod koniec drugiej części Don Kichota, nie ma właściwie żadnego charakteru: jest tylko zwykłą dekoracją, tłem dla wydarzeń. Ale to właśnie tam, w Barcelonie, Cervantes kazał bakałarzowi Samsonowi Carrasco pokonać Rycerza Lwów.
    Jakkolwiek by to wszystko wyglądało, oprócz wielu domysłów, jakie snuto na temat tych tajemniczych okoliczności, nie brakuje i takich, które zakładają, że kiedyś da się dowieść czegoś całkiem nieoczekiwanego: że owego murarza ranił inny Miguel de Cervantes. Wiemy przecież, że było dwóch Juanów Cervantesów i dwóch Rodrigów i że nie mieli oni ze sobą nic wspólnego. Tego rodzaju hipoteza spodobałaby się Borgesowi: byłby zachwycony, gdyby się okazało, że istniał jakiś drugi Miguel de Cervantes, a najlepiej kilku. Ten zraniłby murarza, tamten napisał Don Kichota po hiszpańsku, a jeszcze inny zrobiłby to samo po angielsku, bo Borges twierdził, że właśnie w tym języku poznał przygody przemyślnego szlachcica. Na pewno byłoby to w stylu Borgesa, jeśli wziąć pod uwagę sposób, w jaki on sam pisał.
     Na razie jednak przyjmijmy, że Cervantes musiał uciekać z Madrytu jako ścigany przez prawo awanturnik. Przemawia za tym miejsce, w którym go powtórnie spotykamy, oraz to, czym zajmował się przez następne lata.
Odnajdujemy go w Rzymie, nad którym Filip II nie miał jurysdykcji. Jest rok 1569. Cervantes skończył dwadzieścia dwa lata.

 


*Juan de Tassis y Peralta, hrabia de Villamediana (1582-1622) - generalny poczmistrz królestwa, znany z burzliwego życia. Został zasztyletowany w zasadzce na Calle Mayor w Madrycie, prawdo¬podobnie z rozkazu Filipa IV lub hrabiego de Olivares.
 

Andrés Trapiello

Andrés Trapiello urodził się w 1953 r. w Manzaneda de Torío (prowincja León) w Hiszpanii. Od 1975 r. mieszka w Madrycie. Jest poetą, powieściopisarzem i eseistą. Opublikował dziesięć zbiorów wierszy; w 1993 r. za tomik poetycki Acaso una verdad otrzymał nagrodę Premio Nacional de la Crítica. W 2003 r. za parodię czarnego kryminału Los amigos del crimen perfecto uhonorowany został Premio Nadal. Powieść Gdy umarł Don Kichot miała w Hiszpanii już sześć wydań, w roku 2005 wydawcy hiszpańscy przyznali za nią autorowi nagrodę Fundacji José Manuela Lary.

Do dziś ukazało się 17 tomów jego dzienników.

Z tą książką zamawiano również:

Cena: 28.80 zł

Cena: 32.00 zł

Cena: 27.30 zł

Cena: 39.00 zł

Działy i serie