Szukaj według autora lub tytułu:

szukanie zaawansowane

DARMOWA WYSYŁKA
BRAKUJE: 65.00zł

nie masz książek w koszyku

karta książki

okładka
  • Tytuł oryginału: polski
  • Oprawa: twarda, obwoluta
  • Format: 120 x 170 mm
  • ISBN: 978-83-739-2326-3
  • Wydanie: III wydanie
  • Data wydania: 2010
  • Ilość stron: 720

Cena: 44.10 zł

Cena: 49.00 zł

Stanisław Jerzy Lec

Myśli nieuczesane. Wszystkie

Wydanie jubileuszowe

Jest to książka, z której każdy cywilizowany, myślący człowiek powinien co wieczór przeczytać trzy lub cztery linijki, zanim zaśnie (jeśli w ogóle będzie mógł zasnąć).

Umberto Eco


 

W czterdzieści lat po śmierci Stanisława Jerzego Leca ukazuje się pełne wydanie jego najoryginalniejszego i najbardziej znanego dzieła, tom niniejszy zawiera bowiem cztery tysiące siedemset jedenaście myśli nieuczesanych, czyli wszystkie opublikowane dotąd aforyzmy autora. Sięgając po formułę starożytnych sentencji, posługując się ostrym dowcipem, kalamburem, skrótem myślowym, kondensacją znaczeń, Lec budował wyjątkowo trafny komentarz do wynaturzeń współczesnych czasów, nawiązując do najszerszego kontekstu kultury europejskiej. Stał się mistrzem paradoksu, tropicielem wszelkich myślowych falsyfikatów i językowych frazesów, zniewalających ludzką indywidualność i pozostających na usługach totalitaryzmu. Choć czytelnikom jego aforyzmy wydawać się mogły celną reakcją na absurdy peerelowskiej rzeczywistości, nie są one jedynie wytworem chwili historycznej, lecz zachowują aktualność i uniwersalny sens:

Nie poznaję tych ludzi. Na barykadach byli wyżsi. Gorszy od „kultu jednostki” jest „kult zera”. Są tacy, co nie mają żadnych uprzedzeń narodowych. Mogą bić się z każdym. Z opozycji można się wylizać.

W Myślach nieuczesanych Lec kontynuuje tradycję gorzkiego żydowskiego humoru i intelektualnej gry, prześcigając lapidarnością i esencjonalnością swych aforyzmów niekwestionowanego mistrza gatunku, wiedeńczyka Karla Krausa. W eseju poświęconym pamięci wybitnego aforysty prof. Leszek Kołakowski napisał: „Rozbudzał swoim wysiłkiem ten obszar świadomości, ku któremu się zwraca autentyczna praca filozofa: miast, jak zawodowi filozofowie nieraz czynią, zlepiać zastane banały w pozorne całości, demaskował, jeden po drugim, każdy banał obiegowy, nie darował żadnemu słowu, które bezwładem języka usypia myśl. Przywrócił godność pięknemu kunsztowi aforystyki, wyjałowionemu przez wymęczony humorek kalamburzystów, dla których kalambur jest celem, nie zaś myśl, wyrażająca rzeczywiste paradoksy świata”.

Tłumaczone na wiele języków, cytowane w renomowanych antologiach, Myśli nieuczesane stały się ulubioną lekturą artystów, naukowców i polityków.



 

Fragment książki

pokaż

Myśli nieuczesane

 
I

Z recenzji: „Poetę tego cechowało szlachetne ubóstwo myśli”.

Czy można do platfusów nosić ostrogi? Można. Ale nie należy nimi dzwonić.

Wszystko w rękach człowieka. Dlatego należy je myć często.

„Czuję, że rosną mi skrzydła” – rzekła mysz. No i cóż z tego, panie nietoperzu?

Róże pachną zawodowo.

Osiki drżą w każdym ustroju. Ale psiakość! W każdym się zielenią.

Na początku było Słowo – a na końcu Frazes.

Gdy plotki się starzeją, stają się mitami.

Podobno między mną a Adolfem R. jest ta różnica, że Adolf jest w sobie szczęśliwie zakochany, a ja w sobie nieszczęśliwie. Poprawiłbym tu jedynie sformułowanie dotyczące mnie na „bez wzajemności”.

Ludzie, zauważyłem, lubią takie myśli, które nie zmuszają do myślenia.

Mądre myśli wyskakują z głowy jak Pallas Athene, piękne myśli – z piany, jak Afrodyta.

Nawet w labiryntach wiszą już napisy: „Błądzić nie wolno!”

Często dach nad głową nie pozwala ludziom rosnąć.

Pocałunek Judaszów zamyka usta poetom.

Nareszcie się porozumieli. Doszli do zgodnego wniosku, że są wrogami.

Łatwiej się ogłosić samemu cesarzem niż woźnym.

Niektórzy nie odróżniają onanii od „wierności samemu sobie”.



Myśli nieuczesane

II


Trzeba milczenie słyszeć w jego kontekście.

Znienawidzony tyran zdawał się wielu sympatyczniejszy na monetach.

Był często asem. We własnym rękawie.

Pisarz ów pracowicie wysiedział swoje oblicze.

Jego twórczość jest żywiołem. Wodą.

Krok rozpaczy nie jest właściwą miarą odległości od celu.

Autor może popełnić samobójstwo celując w gust publiczności.

Carpe ośmiogodzinny dzień pracy!

Czasem dystans, jaki dzieli nas od kogoś, wypełniony jest trzecią osobą.

Czas zawsze ucieka. Raz czuje się winny, raz tylko zagrożony.

Witaj dzień powstaniem!

Nawet na zwykłym wyrku cudny jest roman z liryką.

Ateiści mówią o czasie „po narodzeniu Chrystusa” – „nasza era”. Dziwne.
 

Stanisław Jerzy Lec

Stanisław Jerzy Lec (nazwisko rodowe de Tusch-Letz) urodził się 6 marca 1909 r. we Lwowie, zmarł 7 maja 1966 r. w Warszawie. Pochodził z galicyjskiej, uszlachconej przez Habsburgów, spolonizowanej rodziny żydowskiej. Był poetą, satyrykiem, aforystą, tłumaczem. Dzieciństwo spędził w Wiedniu, chodził do szkół we Lwowie, studiował polonistykę i prawo na UJ w Krakowie. W okresie międzywojennym związany z ruchem lewicowym. Przebywał we Lwowie pod okupacją sowiecką, w latach 1941-1943 był jeńcem hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Tarnopolu. Po ucieczce stamtąd walczył w partyzantce w szeregach Gwardii Ludowej i Armii Ludowej. W latach 1946-1950 pracował jako attaché prasowy misji dyplomatycznej PRL w Wiedniu, skąd w 1950 r. wyjechał do Izraela. Dwa lata później powrócił do Polski. Przez kilka lat na indeksie, od 1956 ponownie publikował tomiki wierszy, fraszek, a także aforyzmów, które stały się ukoronowaniem jego dzieła poetyckiego.

Opublikował jedenaście zbiorów wierszy: Barwy (1933), Zoo (1935), Satyry patetyczne (1936), Spacer cynika (1946), Notatnik polowy (1946), Nowe wiersze (1950), Rękopis jerozolimski (1956), Kpię i pytam o drogę (1959), Do Abla i Kaina (1961), List gończy (1963), Poema gotowe do skoku (1964), trzy zbiory fraszek: Życie jest fraszką (1948), Z tysiąca i jednej fraszki (1959), Fraszkobranie (1966) oraz czterokrotnie, poszerzane za każdym razem, tomiki Myśli nieuczesanych (pierwsze w 1957), które przyniosły mu międzynarodowy rozgłos i tłumaczone były na wiele języków.

Z tą książką zamawiano również:

Działy i serie