Ilija Trojanow
Kolekcjoner światów
Kolekcjoner światów
Tytuł oryginału: Der Weltersammler
Język oryginału: niemiecki
Przekład: Ryszard Turczyn
Oprawa: twarda
Format: 145x235 mm
Formaty ebook:
ISBN: 978-83-7392-465-9
Wydanie: pierwsze
Data wydania: marzec 2014
Ilość stron: 488
Ilija Trojanow
Kolekcjoner światów
OPIS

Z osobą bohatera Kolekcjonera światów, brytyjskiego podróżnika Richarda Francisa Burtona (1821–1890), Ilja Trojanow zetknął się już w dzieciństwie, spędzonym w Nairobi. Zafascynowany tą postacią, po dwudziestu latach wyjechał do Bombaju, by zaczynając od tego miasta, podążyć śladami Burtona i napisać o nim książkę. Tak właśnie powstała niesłychanie barwna, beletryzowana biografia tego ekscentryka, poszukiwacza przygód, szpiega, dyplomaty, podróżnika, odkrywcy, antropologa, geografa, lingwisty, tłumacza, mistrza fechtunku i erotomana, niestrudzenie próbującego pojąć i oswoić kolejne obce kultury, w które wnikał – w myśl owidiańskiej zasady: omne solum forti patria est (mężnemu każdy kraj jest ojczyzną). Był człowiekiem niezliczonej ilości talentów i niezwykłej wprost odwagi, a we wszystkim, co robił, zawsze pragnął dotknąć granic niemożliwego lub przynajmniej niedozwolonego. Wyrafinowana kompozycyjnie, kipiąca orientalnym bogactwem języka powieść wprowadza nas w widziane oczami Burtona tajniki hinduizmu, islamu i afrykańskich wierzeń, pozwala udać się wraz z nim w głąb Afryki na poszukiwania źródeł Nilu, a także w głąb sufickich mądrości, odsłaniających najgłębszą prawdę o istnieniu. Dzięki narracyjnemu mistrzostwu Trojanowa w trakcie lektury wręcz namacalnie odczuwamy rozpaczliwy, niedający się niczym zaspokoić głód poznania, jakim naznaczona była pełna dramatycznych zakrętów podróż Francisa Burtona przez życie, Życie pojmowane jako nieustające definiowanie na nowo swojej tożsamości kulturowej i tożsamości jako człowieka.


Recenzje
Data: 7 lutego 2017
Autor: Recenzja z bloga www.niestatystycznypolak.blogspot.com
Ocena:
Pamiętacie postać Leonarda Zeliga z filmu Woody Alena ? Zelig miał niesamowitą zdolność zmieniania swej powierzchowności i przyjmowania poglądów ludzi, wśród których przebywał. I nie miało znaczenia w jakich kręgach się obracał. W przypadku bohatera książki ?Kolekcjoner światów? Richarda Francisa Burtona przyjmowanie charakterystycznych dla określonego środowiska zachowań nie było dziełem przypadku, lecz wynikiem ciężkiej pracy i ogromnego wysiłku. Jako młody oficer Kompanii Wschodnioindyjskiej trafił do garnizonu w którym niewiele się działo. Inni brytyjscy oficerowie próbowali w Indiach utworzyć namiastkę Wielkiej Brytanii, przed którą Burton uciekł. Monotonia służby oraz wrodzona ciekawość świata skłoniła go do podjęcia próby zrozumienia kraju w którym się znalazł. Jako Brytyjczyk czyli obcy, a do tego okupant na poznanie wszystkich tajemnic Dekanu nie miał żadnych szans. Zaczął więc intensywnie uczyć się lokalnych języków. Początkowo ? aby rozwinąć swoją karierę w służbie Kompanii, później już jednak dla siebie samego. Najpierw zgłębia z pomocą nauczyciela kulturę i tajniki hinduizmu, po zmianie miejsca stacjonowania ? również kulturę islamu. Korzystając ze swych nowo nabytych umiejętności wtapia się w lokalną społeczność, a od pewnego momentu zaczyna służyć jako szpieg generała Dapiera. Jednak, mimo tego, że nie zapomina, kim jest wykrywając siatkę szpiegowską wrogich Brytyjczykom muzułmanów i poznając kanały przepływu informacji, co ma niebagatelny wpływ na bezpieczeństwo operacji prowadzonych przez wojska kolonialne, nie chce wydać swoich informatorów. Trafia razem z nimi do więzienia i nawet poddawany torturom nie chce ujawnić kim jest w rzeczywistości. Aby być w pełni wiarygodnym w środowisku muzułmańskim nie dość, że uczy się modlitw oraz Koranu na pamięć, to dodatkowo poddaje się obrzezaniu. Takie podejście budzi głęboką nieufność przełożonych, którzy zaczynają powątpiewać w czystość intencji Richarda. Relacje o przemianie Richarda Francisa Burtona czerpiemy z jego własnych listów, bądź fragmentów książki pisanych w pierwszej osobie. Jednak znacznie więcej informacji dotyczących Indii dostarcza jego służący, którego po powrocie do Europy Burton zwolnił ze służby. Naukaram, bo tak ma imię ów sługa, po powrocie do Indii udaje się do lahiji ? czyli pisarza listów i tam, aby przygotować swój list polecający dla jakiegoś nowego brytyjskiego oficera snuje opowieść o swej pracy dla Burtona. Część druga to relacja z dochodzenia prowadzonego przez wysokich urzędników Wysokiej Porty po ukazaniu się wydanej przez Brytyjskie Towarzystwo Geograficzne wielotomowej opowieści o hadżu pióra.... Richarda Francisa Burtona. Dochodzenie dotyczy kwestii niezmiernie istotnych. Czy Burton jest sprytnym szpiegiem niewiernych, po co odbył pielgrzymkę do Mekki i jakie mogą być tego konsekwencje. Jest to, tak jak w części pierwszej, również przeplatane fragmentami pisanymi w pierwszej osobie. Następnym światem, trafiającym do kolekcjonerskiego zestawu Burtona jest czarna Afryka. A wiecie, co w tej historii jest najlepsze? To, że Ilja Trojanow nie wymyślił postaci Richarda Francisa Burtona. To postać jak najbardziej autentyczna, a Autor z opowieściami o tym niezwykłym podróżniku zetknął się w latach dziecięcych podczas pobytu w Kenii. Nie jest to, oczywiście, biografia, lecz oparta na prawdziwych zdarzeniach beletrystyka, ze wszech miar godna uwagi dla każdego, kto w jakimś sensie jest również ?kolekcjonerem światów? a nie jedynie stałym rezydentem przybasenowych barów robiącym sobie selfie pod hotelowymi palmami.
Data: 14 sierpnia 2014
Autor: Recenzja z blogu pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com
Ocena:

"Kolekcjoner światów" to niezwykle barwny, plastyczny i przemawiający do czytelnika opis podróży, jaką Burton odbył w trakcie służby w Kompanii Wschodnioindyjskiej. Oficjalnie służył królowej. Przybywał do kolejnych brytyjskich kolonii żeby skontrolować stan funkcjonowania placówki i sprawować pieczę nad miejscową ludnością. Poza protokołem badał, poznawał, zgłębiał miejscową ludność, jej obyczaje, kuchnię, język, wierzenia. Odbył wiele wypraw, niektóre dalekie, egzotyczne, jak np. do źródeł Nilu, szlakiem karawan przez pustynię. W 1854 roku przebrany za Araba, dostał się, jako pierwszy Europejczyk, do zamkniętego miasta w Somalii i odbył szereg spotkań z miejscowymi prominentami. Po dziesięciu dniach wrócił – samotnie wędrując przez pustynię. W latach 1877-1882 brał udział w wyprawach w poszukiwaniu złota na Bliskim Wschodzie i w Ghanie. Wielokrotnie był ranny, ciężko chory, a  nawet sparaliżowany. Nic jednak nie potrafiło go powstrzymać. Był pierwszym Brytyjczykiem, który dotarł do Mekki i Harar w Etiopii. Był też pierwszym podróżnikiem, który przedsięwziął podróż do źródeł Nilu ze wschodniego wybrzeża Afryki. Był wielkim poliglotą, znał 29 języków obcych i 11 dialektów. Napisał wiele książek o swych odkryciach.

Pelna wersja receznji dostepna na blogu pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com

Data: 26 maja 2014
Autor: Recenzja z blogu lowiskoksiazek.blogspot.com
Ocena:

Richard Francis Burton, widziany oczami Ilji Trojanowa, jest na tym tle kimś wyjątkowym. Trojanow przedstawia go jako Brytyjczyka, który – w przeciwieństwie do swoich ziomków - lubił zgłębiać inne obyczaje i przyswajać dziwnie brzmiące języki; czytać święte pisma, by je cytować w odpowiednim momencie; podpatrywać, jak się je, pije, rozmawia, trzyma łokcie i stopy, by potem razem z ubraniem przybierać cudzą tożsamość, inną skórę. Po to, by być jednym ze swoich w miejsce obcego, darzonego nieufnością Europejczyka. W tej nienasyconej ciekawości innej tradycji i innego postrzegania rzeczywistości najprawdopodobniej leżał sukces Burtona, który jako pierwszy Europejczyk (oczywiście w przebraniu) odbył hadżdż i dotarł do świętych dla muzułmanów miast Mekki i Medyny.

Pełna wersja recenzji dostępna na blogu lowiskoksiazek.blogspot.com

Data: 13 maja 2014
Autor: Recenzja z blogu pulchralibra.blogspot.com
Ocena:

"Kolekcjoner światów" to zapis niebywałej podróży do najdalszych zakątków Ziemi, jaką Burton odbył w służbie Kompanii Wschodnioindyjskiej. Oficjalnie przybywał do kolejnych miejsc po to, by z ramienia królowej brytyjskiej sprawować kontrolę nad miejscową ludnością. Jego prywatny cel był jednak inny. Pragnął on nie tylko do głębi poznać kulturę kraju, w którym przebywał, ale również odkryć nieznane Europejczykom miejsca i na wieki zapisać się w historii świata. Beletryzowana opowieść o życiu Burtona i jego misji, choć utkana z prawdy i fikcji, niemal od pierwszej strony wprowadza nas w rzeczywistość Orientu, którą zarówno XIX-wieczny, jak i współczesny mieszkaniec Europy pochłania wszystkimi zmysłami.

Pełna wersja recenzji dostępna na blogu pulchralibra.blogspot.com

  • O AUTORZE
  • O AUTORZE
Ilija Trojanow
urodził się w 1965 r. w Sofii. W 1971 r. jego rodzina uzyskała status uchodźców politycznych w Republice Federalnej Niemiec. Rok później Trojanow wyjechał wraz z rodziną do...
  • POLECANE KSIĄŻKI
  • POLECANE KSIĄŻKI
}
}
}
}
}
}
}
}
}
Copyright © by NSB 2007-2015
Wykonanie: YELLOWTEAM.PL

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.