William Dalrymple
Miasto Dżinów
Miasto Dżinów
Tytuł oryginału: City of the Djins
Język oryginału: angielski
Przekład: Berenika Janczarska
Oprawa: twarda
Format: 150 x 240 mm
Formaty ebook: epub mobi
ISBN: 978-83-7392-575-5
Wydanie: I
Data wydania: luty 2016
Ilość stron: 448
William Dalrymple
Miasto Dżinów
OPIS

Miasto Dżinów, wydane w 1993 roku, to owoc sześcioletniego pobytu autora w Indiach. Z pasją, a zarazem skrupulatnością historyka Dalrymple odmalowuje obraz stolicy Indii - miasta "stanowiącego niewyczerpaną skarbnicę opowieści, podań starszych niż przekazy historyczne", miasta obfitującego we wspaniałości i okropieństwa, miasta-labiryntu usianego kopułami pałaców, miasta-śmietniska skąpanego w świetle przefiltrowanym przez misterne treliaże, miasta-chaosu kipiącego ludźmi, rozkaszlanego od spalin i woniejącego przyprawami, miasta, w którym  stulecia, a nawet millenia, przechowały się w stanie nienaruszonym, trwając obok siebie w doskonałej harmonii. Warstwa po warstwie autor odsłania pokłady historii, ożywia ruiny, zaludnia mogolskie pałace, prowadzi czytelnika ciasnymi alejkami Starego Miasta, zgłębiając jego endemiczne hybrydy: średniowiecznych medyków, muzyków i kaligrafów, wyrusza z eunuchami (hidźra) "na jubel", pije herbatkę z ostatnią mogolską księżniczką, odwiedza wykopaliska w poszukiwaniu prawdy historycznej zawartej w Mahabharacie. Zafascynowany hybrydalnym splotem kultur, islamskiej i hinduistycznej, indyjskiej i angielskiej, tropi ich pozostałości w architekturze i języku.


Recenzje
Data: 28 grudnia 2016
Autor: Recenzja z bloga www.niestatystycznypolak.blogspot.com
Ocena:
To znakomita opowieść Szkota, mającego ogromną wiedzę o subkontynencie indyjskim oraz wielki sentyment do Indii i Pakistanu. Jako rasowy Brytyjczyk William Dalrymple ma pewien problem z tym, że ta dawna brytyjska kolonia nie jest już jednym państwem. To oczywiście żart, bo autor "Miasta dżinów" jest człowiekiem dogłębnie wykształconym, świetnym historykiem i pisarzem. Również jego pochodzenie (jest synem sir Hew Hamilton-Dalrymple, 10 baroneta, Rycerza Wielkiego Krzyża Królewskiego Orderu Wiktorii, majora Grenadierów Gwardii w stanie spoczynku) nakłada określone wymogi. Pokrewieństwo z Virginią Woolf też wyznacza pewne standardy pisarskie. Żona Williama Dalrymple - Olivia Fraser to także potomkini sławnego szkockiego rodu, Jej przodkiem był zastępca samego pułkownika wojsk Kompanii Wschodnioindyjskiej - Jamesa Skinnera, zwanego przez Hindusów Sikandar Sahib i uznawanego za kolejną inkarnację Aleksandra Wielkiego. A takiego tytułu nawet skłonni do przesady Hindusi nie nadają byle komu. Mając takich antenatów trudno nie być zafascynowanym Indiami. Państwo Dalrymple niecały rok po ślubie wyjechali do Indii i zamieszkali w wynajmowanym mieszkaniu w Nowym Delhi. Ich przygody z co najmniej oryginalnymi gospodarzami ? panią i panem Puri oraz sikhijskimi taksówkarzami są przezabawne. Oczywiście dopóki nie jest się na ich miejscu. Panu Puri lekko "poluzowały się klepki" w głowie podczas pogromów Sikhów, po zamordowaniu przez członka tej społeczności premier Indiry Ghandi. Często na przykład oświadcza się Olivii, a Williamowi zwraca uwagę, żeby nie trzymał swoich..... mułów w jego salonie. Dlaczego mułów? Bo po pierwsze ? każdy Brytyjczyk musi mieć muły, a po drugie, to jak niby William przewiózł swoje kufry, w które był spakowany na podróż??? Opisując perypetie związane z życiem codziennym (jak na przykład załatwienie spraw urzędowych), zawartość hinduskich gazet, obyczaje, ruch drogowy i wiele innych elementów trudnych do ogarnięcia dla Europejczyka William wprowadza nas w magiczny świat imperium Wielkich Mogołów oraz czasy brytyjskiej kolonizacji. Pomocne w tym są dokumenty rodzinne, ale i zawierane na miejscu znajomości z Delhi-walami. Kim są ?wale? w szerszym kontekście też się dowiecie z tej lektury, a słówko posiada magiczna moc, mając praktycznie nielimitowaną ilość zastosowań i współczesne językoznawstwo jest w jego przypadku bezradne. "Miasto dżinów" to rewelacyjnie opisana historia miasta, które ma za sobą wiele okresów wspaniałości i upadku. Obarczone klątwą, która dotyka każdego, kto próbuje budować Nowe Delhi. Ostatnimi, którzy zlekceważyli tę klątwę byli.... Brytyjczycy w XX wieku. Miasto nieśmiertelne, bo ukochane przez dżiny, które nigdy nie pozwolą mu zginąć. A także miasto, któremu podział Indii zdecydowanie nie wyszedł na zdrowie. Wypędzenia muzułmanów, związanych z tym miejscem od tysiąca lat i zasiedlenie go mieszkańcami Pendżabu spowodowało utratę języka, kultury i specyficznego klimatu Delhi. Aby poznać historię wielkiej wędrówki ludów w 1947 William udał się do Pakistanu (perypetie z uzyskaniem zgody na wylot z Indii rozbawią Was do łez) i tam spotkał się ze starymi Delhi-walami, którzy opowiadają mu o mieście swojego dzieciństwa. Do podobnych wyznań udało się Mu nakłonić ostatnich żyjących przedstawicieli kolonialnego brytyjskiego establishmentu, a także Anglo-Hindusów, których Imperium porzuciło na łaskę i niełaskę Hindusów. Poznacie obyczaje współczesnych.... eunuchów, których podobno oficjalnie już w Indiach nie ma. Książka znakomita, świetnie oddająca klimat, zapachy oraz niesamowite obrazy malowane słowem. Warto przeczytać, jeśli tylko chcecie dowiedzieć się czegoś o ojczyźnie prawie półtora miliarda ludzi i miasta, które odradzało się jak Feniks z popiołów ? w zależności od opowiadającego od ośmiu do.... dwudziestu jeden razy. I na pewno nie zginie. Przecież dżiny czuwają. http://niestatystycznypolak.blogspot.com
Data: 7 czerwca 2016
Autor: Katarzyna Grzebyk
Ocena:
Choć początek książki lekko mnie rozczarował i długo kazał czekać na pierwsze zachwyty, uważam, że Dalrymple nie mógł napisać lepszego zakończenia. Czytałam je z wypiekami na twarzy. Może dlatego, że jestem filologiem, i historia największych eposów świata, zawsze mnie zajmowała? Dalrymple podjął się próby znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy świat przedstawiony w "Mahabharacie", jednym z dwóch głównych hinduistycznych poematów epickich, to zupełna fikcja czy też miał swoje odbicie w rzeczywistości. ("Mahabharata" to najdłuższy utwór literacki na świecie - 200 tysięcy wersów!, a Dalrymple spotkał w Indiach staruszka, który znał poemat na pamięć.." Czy pisarzowi udało się rozwiązać zagadkę? Jakimi sposobami chciał ją rozwikłać? Czy ślady "Mahabharaty" są obecne we współczesnych Indiach? Cała recenzja dostępna jest na stronie http://www.booksandbabies.pl/2016/04/jak-wytrzymac-rok-w-delhi.html
  • O AUTORZE
  • O AUTORZE
William Dalrymple
ur. 1965 r. w Szkocji – pisarz, historyk i krytyk literacki, którego zdania w sprawie Afganistanu zasięgał prezydent Obama, napisał osiem książek, za które otrzymał...
  • INNE AUTORA
  • INNE KSIĄŻKI AUTORA
  • Z TĄ KSIĄŻKĄ ZAMAWIANO ROWNIEŻ
  • Z TĄ KSIĄŻKĄ ZAMAWIANO ROWNIEŻ
  • POLECANE KSIĄŻKI
  • POLECANE KSIĄŻKI
}
}
}
}
}
}
}
}
}
}
Copyright © by NSB 2007-2015
Wykonanie: YELLOWTEAM.PL

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.