William Dalrymple
Kalijuga. Wiek waśni i sporów
Kalijuga. Wiek waśni i sporów
Tytuł oryginału: Age of Kali
Język oryginału: angielski
Przekład: Berenika Anna Janczarska
Oprawa: twarda
Format: 150x240
Formaty ebook: epub mobi
ISBN: 978-83-65613-60-8
Wydanie: I
Data wydania: 9 listopada 2017
Ilość stron: 440
William Dalrymple
Kalijuga. Wiek waśni i sporów
OPIS

Kalijuga ,“wiek demona Kali”, to ostatni z eonów, na jakie dzieli się czas, zwany także wiekiem żelaza czy “wiekiem waśni i sporów”, to  epoka upadku, w której ubywa mądrości i cnoty, a człowiek żyje krócej i pogrąża się w grzechu. Dharma, symbolizowana przez krowę stoi teraz tylko na jednej nodze.

William Dalrymple przemierza Indie wzdłuż i wszerz, od Sri Lanki po północno-zachodnie pograniczne, by opisać manifestacje demona Kali. Gromadzi opowieści o upadku wartości i standardów politycznych, o tym, jak władza staje się narzędziem usankcjonowanego prawnie terroru, jak religia staje się źródłem konfliktów i cierpienia, a sukces świętowany jest ze splendorem ocierającym się o obsceniczność. Spotyka piętnastoletnie partyzantki i wegetariańskich terrorystów zdeterminowanych, aby zniszczyć pierwszą w Indiach restaurację KFC, je śniadanie z leciwą aktywistką Maharani, a obiad z narkotykowym baronem z pogranicza z Pakistanem; bywa na szalonych bombajskich przyjęciach jak i w miejscach, gdzie porto i papierosy nadal są serwowane gościom z miniaturowych srebrnych wagoników. Poznaje takie postacie, jak Imran Khan i Benazir Bhutto; jest świadkiem kultu żądnej krwi bogini Paraśakti i krwawych masakr kastowych w Biharze.

Z każdej strony tej kroniki politycznej korupcji, przemocy na tle etnicznym i społecznej dezintegracji przebija jednak miłość, jaką autor darzy subkontynent indyjski. To mroczny, ale tętniący życiem dziennik podróży i wyjątkowe spojrzenie na kraj, który przechodzi szybkie przemiany, starając się pogodzić siłę nowoczesności z siłą tradycji.


Recenzje
Data: 27 maja 2020
Autor: Michał Kunda
Ocena:
[Kali-yuga znaczy "wiek kłótni i hipokryzji" i określa okres 432 tysięcy lat, który trwa w chwili obecnej. Zaczął się on mniej więcej 5100 lat temu. Dla tych, którzy nie są zaznajomieni z tą terminologią należy dodać, że Kali-yuga nie ma związku z bóstwem Kali (która jest boginią).] Pośród wszystkich yug, Kali została opisana w śastrach jako najgorsza. Bhagavata Purana opisuje i definiuje cechy Kali-yugi jak następuje: yada mayanritam tandra nidra himsa vishadanam shoka-mohau bhayam dainyam sa kalis tamasah smritah "Gdy dominuje oszustwo, kłamstwo, opieszałość, sen, przemoc, depresja, rozpacz, oszołomienie, strach i bieda, panuje wiek Kali, wiek guny ignorancji." Dalej wyjaśnione jest dlaczego rozwijają się takie cechy: prayena martya bhagavantam acyutam yakshyanti pashanda-vibhinna-cetasah "W Kali-yudze ludzkie istoty nie będą ofiarowywać ofiar Bogu, gdyż ich inteligencja zostanie zmieniona pod wpływem ateizmu." dharmam vakshyanty adharma-jna adhiruhyottamasanam "Ci, którzy nie mają pojęcia o religii zasiądą na wyróżnionych miejscach i bez skrupułów mówić będą o zasadach religijnych." vedah pashanda-dushitah "Vedy zostaną zanieczyszczone wyspekulowanymi interpretacjami ateistów. " W ten sposób degradacja religii i wzrost ateizmu zatrzymają składanie ofiar Bogu. Ludzkie życie jest wyjątkowe pomiędzy wszystkimi innymi gatunkami, jako że tylko ono oferuje możliwość rozwoju duchowego. Dzięki w pełni rozwiniętym możliwościom umysłowym ludzka istota jest zdolna dociekać źródła wszystkiego, absolutnej prawdy. Bez takiego dociekania ludzka istota nie jest w zasadzie w niczym lepsza od zwykłego zwierzęcia.jedzenie, spanie prokreacja i sex. Pisma opisują takich ludzi jako dvi-pada pasu, czyli "dwunożne zwierzęta". Społeczeństwo bez dążeń duchowych jest społeczeństwem zezwierzęconym, społeczeństwem kotów i psów. Nikt nie oczekuje, że psy i koty będą żyły razem w zgodzie i harmonii. Podobnie, gdy ludzkie istoty żyją ze zwierzęcą świadomością, nie można oczekiwać, że w społeczeństwie będzie panował pokój. Można się spodziewać jedynie wojen (kalih). W ten sposób rodzi się "wiek wojny", czyli Kali-yuga. Inne cechy tego wieku opisane są następująco: na rakshishyanti manujah sthavirau pitarav api "Człowiek nie będzie już chronił swoich starszych rodziców". durbiksha-kara-karshitah "Ludzie wychudną z powodu głodu i opodatkowania." nityam udvigna-manaso "Ich umysły stale będą zaniepokojone." rajanash ca praja-bhakshah "Politycy praktycznie zjedzą swoich obywateli." dasyutkrishta janapada "Złodzieje opanują miasta." vittam eva kalau nrinam janmacara-gunodayah dharma-nyay-vyavasthayam karanam balam eva hi "W Kali-yudze ludzie oceniani będą nie po narodzinach, odpowiednim zachowaniu, czy dobrych cechach, ale po stanie swojego majątku. Prawo i sprawiedliwość wymierzane będą jedynie na podstawie władzy jaką ktoś posiadł." vipratve sutram eva hi "Braminem nazywać się będzie każdego, kto nosi nić (a nie tego, kto posiadł odpowiednie cechy czy wiedzę)." tatash canu-dinam dharmah satyam shaucam kshama daya kalena balina rajan nankshyaty ayur balam smritih "Prawdomówność, czystość, tolerancja, litość, długość życia, siła fizyczna i pamięć, wszystkie z dnia na dzień będą coraz mniejsze z powodu potężnego wpływu Kali." Cztery yugi (satya, treta, dvapara, i kali) następują po sobie jak pory roku. Tak jak poszczególne pory roku mają swoje charakterystyczne cechy (lato jest gorące, a zima zimna), tak też każdy z kosmicznych wieków ma również swoje cechy. W Satya-yudze (wieku prawdy) cała populacja jest religijna i samozadowolona. Ich celem jest jedynie samorealizacja. Wszystkie boskie cechy są obecne w Satya-yudze. Z upływem czasu wszystko degraduje się i rozpada. Kiedy Satya-yuga zmienia się w Treta-yugę, subtelne cechy ludzi ulegają degradacji. Tracą oni prawdomówność, wyrzeczenie, litość, itd. Każda zmiana wieku niesie ze sobą zanik 1/4 dobrych cech i religijności. Tak więc z rozpoczęciem Treta-yugi tylko 75% ludzi zainteresowanych jest czynnościami duchowymi. W Dvapara-yudze tylko 50% społeczeństwa interesuje się świadomością Boga. A w Kali-yudze, jedynie 25% ludzi zainteresowanych jest religią, przy czym liczba ta stopniowo zmniejsza się do zera. Wtedy Pan inkarnuje jako Kalki aby położyć kres Kali-yudze i wprowadzić nowy cykl kosmiczny zaczynający się znowu Satya yugą. Tak jak z każdym wiekiem zmniejszają się dobre cechy ludzi, tak też zmniejsza się ich długość życia. W Satya-yudze ludzie żyją 100 tysięcy lat, a w Treta- yudze 10 tysięcy, czyli jedną dziesiątą tego co w Satya-yudze. W Dvapara-yudze długość życia wynosi 1000 lat, czyli jedną dziesiątą tego co w Treta- yudze, a w Kali-yudze 100 lat, czyli jedną dziesiątą tego co w Dvapara-yudze. Stopniowo maksymalna długość życia zmniejsza się i nie przekracza 50 lat: trimshad vimshati varshani paramayuh kalau nrinam. Ponieważ ludzie porzucają zasady religii oparte na ofiarach dla Boga, natura wstrzymuje dostarczanie dóbr naturalnych. W rezultacie długość życia automatycznie maleje. Równocześnie maleją też wszystkie podstawowe cechy takie jak siła, zdrowie, pamięć czy inteligencja. Dlatego pisma święte opisują osoby żyjące w Kali-yudze jako wielkich nieszczęśników: mandah sumanda-matayo manda-bhagya hy upadrutah Ponieważ ludzie porzucają ofiary oparte na dharmie, będzie im brakować wody, co wywoła głód. Pisma stwierdzają: annad bhavanti bhutani parjanyad anna sambhavah yajnad bhavati parjanyah yajna karma samudbhavah "Wszystkie żywe istoty utrzymują się przy życiu dzięki jadalnym ziarnom, a wszystkie jadalne ziarna rosną dzięki deszczowi. Deszcz pojawia się dzięki ofiarom, a ofiary oparte są na spełnianiu przypisanych obowiązków." Kiedy ofiary nie są spełniane, przestaje padać deszcz. Gdy nie pada deszcz, nie rosną ziarna. Bez ziarna ludzie zaczną jeść mięso innych ludzi. Taka będzie sytuacja w wieku Kali. ittham kalau gata-praye janeshu khara-dharmishu dharma-tranaya sattvena bhagavan avatarishyati "Dlatego kiedy wiek Kali dobiegać już będzie ku końcowi, a cechy ludzi równe będą cechom osła, Pan inkarnuje dla wybawienia wiecznej religii (jako Kalki Bhagavan)." Jednak pomimo wszystkich tych wad, pisma mówią też o jednej wspaniałej zalecie Kali yugi: kaler dosha-nidhe rajann asti hy eko maha gunah kirtanad eva krishnasya mukta-sangah param vrajet "Chociaż Kali-yuga jest oceanem złych cech, istnieje w niej jedna zaleta: poprostu poprzez intonowanie imion Kryszny można uwolnić się z materialnego uwiązania i udać się do transcendentalnego królestwa." W innych yugach yuga-dharma (proces samorealizacji w danym wieku) jest o wiele trudniejsza. Na przykład w Satya-yudze yuga-dharmą jest astanga-yoga. Ludzie muszą żyć samotnie w lasach i praktykować surowe wyrzeczenia i medytację przez tysiące lat. Proces ten jest trudny nawet w tak wzniosłym wieku jak Satya-yuga. W Kali-yudze Pan daje nam jedno bardzo szczególne błogosławieństwo. Ponieważ utraciliśmy wszystkie dobre cechy i nie mamy odpowiednich kwalifikacji, Pan daje nam najprostszy i najszybszy sposób na samorealizację ? intonowanie Jego świętych imion. harer nama harer nama harer namaiva kevalam kalau nastyeva nastyeva nastyeva gatir anyatha "W tym wieku Kali nie ma innej drogi,nie ma innej drogi,nie ma innej drogi by osiągnąć najwyższe przeznaczenie życia, jak tylko intonowanie imion Śri Hari. Nie ma innej drogi, nie ma innej drogi, nie ma innej drogi." Tak więc pomimo wszystkich grzesznych cech tego wieku, mamy ogromną możliwość duchowego rozwoju. Możemy osiągnąć to, co mędrcom i risim zajmowało tysiące lat medytacji poprzez mantra japa (intonowanie imion Pana): hare krishna, hare krishna, krishna krishna, hare hare, hare rama, hare rama, rama rama, hare hare Z tego powodu wielki mędrzec Narada Muni wychwalał wiek Kali jako najlepszą z yug. Jej negatywne cechy są niczym w porównaniu z wielką duchową możliwością, jaką daje nam ten wiek. Proszę, skorzystajcie z tej szczególnej łaski, jaką dał nam Pan i codziennie intonujcie Jego święte imiona.
Data: 9 lutego 2018
Autor: Recenzja z bloga www.niestatystycznypolak.blogspot.com
Ocena:
Kalijuga oznacza mroczne, złe czasy, które nadchodzą, gdy władzę nad światem obejmuje Ta Która Zasiada na Tronie z Pięciu Trupów ? czyli bogini Kali. Nowa, w sensie polskiego wydania, książka Dalrymple?a, choć napisana 20 lat temu w wielu aspektach jest z dużym prawdopodobieństwem aktualna. Pewnie zmieniły się nazwiska polityków, kilka partii zmieniło nazwę, ale czymże jest 20 lat w historii subkontynentu, jeżeli obrzęd sati (spalenie żywcem wdowy na stosie pogrzebowym męża) zakazany przez Brytyjczyków w XIX wieku ostatnio miał miejsce w stanie Uttar Pradesz... 11 września 1999 roku. Ostatni, o którym informacja dotarła do mediów. Podróże przez Indie, które próbują zrzucić gorset podziału kastowego, to opowieść dla ludzi o mocnych nerwach. W skład ?komitetów wyborczych? różnych partii wchodzą grupy uzbrojonych po zęby bandytów, kandydaci startują do parlamentów stanowych z zza więziennych murów, a premierem w rządzie stanowym może zostać niepiśmienny wioskowy zapaśnik. Obyczaje polityczne rosyjskiej prowincji to mały Pikuś w porównaniu z Indiami. Konsekwencje rozdziału kolonialnych Indii na dwa państwa odbijają się czkawką do tej pory. Walki pomiędzy buddystami i muzułmanami nadal są częste i krwawe. Pogromy braminów przez ?niedotykalnych? i nawzajem, demolowanie historycznych miejsc, bo ?wkracza nowoczesność?, wypędzone z domów staruszki, śpiewające psalmy ku czci bogów za szklankę ryżu dziennie. Indyjscy ?yuppie?, konserwatyści wszelkiej maści, gwiazdy Bollywood, krykiecista - bohater narodowy Pakistanu, będący przyjacielem narkotykowego barona, którego posiadłości strzeże 50 uzbrojonych zbirów i... 300 pocisków rakietowych ziemia-ziemia. Nieletnie, dziewicze bojowniczki Tamilskich Tygrysów ze Sri Lanki, mające na swym koncie pogrom ?sił pokojowych? z Indii. Na każdej, dosłownie każdej, stronie znajdziecie więcej krwi, nieszczęścia i łez niż w kilku amerykańskich filmach wojennych z ?Kill Billem? na dokładkę. Pozycja niesamowita, napisana przez człowieka, który w Dekanie spędził większość swego życia. William Dalrymple pisze niezwykle ciekawie, a że tłumaczka - Berenika Janczarska - wykonała wspaniałą robotę ? to macie zajęcie na ?długie zimowe wieczory?. Polecane zamiast horrorów lub Bollywoodzkiego badziewia.
Data: 23 listopada 2017
Autor: Beata Igielska
Ocena:
?Kalijuga. Wiek waśni i sporów? to zbiór niezwykle interesujących tekstów łączących cechy eseju i reportażu z podróży po subkontynencie indyjskim. Autor jawi się w nich jako wnikliwy obserwator i analityk spoglądający na opisywany świat z różnych perspektyw. Wiliam Dalrymple od wielu lat zafascynowany jest historią i kulturą Indii, czemu niejednokrotnie dawał wyraz w swoich artykułach i nagradzanych książkach. ?Kalijuga? to kolejny przykład tej fascynacji. Tytuł nawiązuje do hinduskiej mitologii, w której wiek demona Kali oznacza ponury i przerażający okres rozpadu, korupcji, przemocy i wszystkiego, co najgorsze dla człowieka. W tym przypadku to minione, dwudzieste stulecie, które położyło się cieniem nie tylko na dziejach subkontynentu indyjskiego, ale całego świata. Autor opisuje przede wszystkim swoje podróże po Indiach, ale dociera również do graniczącego z nimi Pakistanu. Oglądany świat Dalrymple przedstawia z perspektywy Europejczyka, ale robi to z wielkim poszanowaniem dla egzotycznej dla nas kultury, która obfituje w wiele kontrastów i cech, jakie trudno zrozumieć, a tym bardziej zaakceptować człowiekowi wychowanemu w cywilizacji europejskiej. Nie sposób bowiem nie odczuwać buntu i oburzenia, gdy czyta się o wydawaniu za mąż małych dziewczynek, o bezlitosnym traktowaniu wdów, które pozbawia się wszelkich praw, a w wielu prowincjach Indii nadal zmusza się je do spłonięcia na pogrzebowym stosie wraz z mężem, wierząc, że przyniesie to szczęście i chlubę rodzinom obu małżonków. To tylko niektóre przykłady dramatycznych sytuacji i obyczajów, które z naszej perspektywy muszą wydawać się barbarzyńskie. Wiliam Dalrymple opisuje zarówno wielkie aglomeracje, jak i zapomniane i odległe wsie, w których pod koniec dwudziestego wieku życie wciąż wygląda tak jak sto i dwieście lat wcześniej. Rządzą tu plemienne zwyczaje i niepisane, ale bardzo restrykcyjnie przestrzegane prawa, które godzą przede wszystkim w kobiety i w najbiedniejszych. Indie to wciąż państwo kastowe i podział ten jest akceptowany przez wszystkie strony, także przez polityków. Nieliczne protesty i zmiany w tej kwestii zdają się ginąć w morzu fanatycznego przywiązania do tradycji. Autorowi udało się jednak dotrzeć do nielicznych osób, które nie godzą się na zastany stan rzeczy i swoim stylem życia udowadniają, że można sprzeciwić się skostniałym nakazom. To ludzie zasługujący na podziw, ale i budzący kontrowersje, np. leciwa donna Georgina, która pamięta czasy kolonializmu, czy nastoletnie dziewczęta walczące w tamilskiej partyzantce. ?Kalijuga? to książka podejmująca wiele tematów. Obok obyczajowości, kultury i religii mamy tu duże fragmenty o historii i polityce Indii, zarówno czasów niepodległości, jak i kolonializmu. Interesujące są również rozdziały poświęcone niebezpiecznemu pograniczu i złożonym relacjom z Pakistanem. Do każdego problemu autor podchodzi ze znajomością rzeczy i ukazuje go przez pryzmat ludzi. Jego rozmówcy wywodzą się z różnych miejsc i środowisk. Dotarcie do niektórych, na przykład do Tamilskich Tygrysów, wymagało nie tylko wielu zabiegów, ale i odwagi, gdyż niejednokrotnie Dalrymple zapuszczał się na tereny niebezpieczne, objęte plemiennymi walkami i charakteryzujące się wrogością wobec obcych. Relacje z tych miejsc czyta się z zapartym tchem, tym bardziej, że autor przedstawia je z reporterskim zacięciem, skupiając się nie na sobie, lecz na swoich bohaterach. To na pewno jeden z największych atutów tej książki. Do jej zalet należy zaliczyć też wszechstronność autora, który do każdej ważnej kwestii podchodzi z dystansem, zrozumieniem i obiektywizmem. Wskazuje na patologie niszczące współczesne Indie, zwłaszcza na wszechobecną korupcję, ale szuka też ich przyczyn i analizuje je pod kątem historii, tradycji, religii oraz relacji indyjskiego subkontynentu z resztą świata. To krytyczne, ale i analityczne spojrzenie na opisywany świat sprawia, że książka daje wiele do myślenia. ?Kalijuga? napisana jest barwnie, żywiołowo, dynamicznie, z dbałością o piękno języka ? czytelnik ma nieodparte wrażenie towarzyszenie autorowi w jego podróżach, a momentami czuje się tak, jakby siedział w jego towarzystwie przy szklance herbaty i słuchał, co Dalrymple sadzi na temat teraźniejszości i przyszłości jednego z największych krajów świata. To na pewno niezapomniana i cenna lektura, więc warto po nią sięgnąć. BEATA IGIELSKA
  • O AUTORZE
  • O AUTORZE
William Dalrymple
William Dalrymple - ur. 1965 r. w Szkocji – pisarz, historyk i krytyk literacki, którego zdania w sprawie Afganistanu zasięgał prezydent Obama, napisał osiem książek, za...
  • INNE AUTORA
  • INNE KSIĄŻKI AUTORA
  • Z TĄ KSIĄŻKĄ ZAMAWIANO ROWNIEŻ
  • Z TĄ KSIĄŻKĄ ZAMAWIANO ROWNIEŻ
  • POLECANE KSIĄŻKI
  • POLECANE KSIĄŻKI
}
}
}
}
}
}
}
}
}
Copyright © by NSB 2007-2015
Wykonanie: YELLOWTEAM.PL

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.